STRONA W BUDOWIE
klaster COP
klaster COP
COP
  STRONA GŁÓWNA » COP » Eugeniusz Kwiatkowski
www.klastercop.pl

 


Nasze wystąpienia w Sejmie od 14.33

VI Forum Gospodarcze Powołanie Rady Programowej
VI Forum Gospodarcze Program części panelowej

 

 

Ludzie COP



Marian Mazur



prof. dr hab. Marian Marek Drozdowski - Czego nauczyć się możemy od Eugeniusza Kwiatkowskiego?
prof. dr hab. Marian Marek Drozdowski - Czego nauczyć się możemy od Eugeniusza Kwiatkowskiego?


Jako Jego biograf i uczeń Kwiatkowskiego oraz senior biografistyki polskiej, ośmielam się przedstawić syntetycznie refleksje powstała po kilkudziesięciu latach studiów nad dorobkiem myśli i dokonań Kwiatkowskiego 


1. On jako minister przemysłu i handlu w latach 1926-1930 i dyrektor zespołu fabryk azotowych w latach 1931-1935, doprowadził do powstania zalążków nowoczesnego przemysłu zbrojeniowego w Zagłębi Staropolskim (Radom, Kielce, Starachowice, Ostrów Świętokrzyski) budowy portu i miasta Gdyni, rozbudowy przemysłu chemicznego ( Mościce), magistrali węglowej Śląsk- Gdynia i rozbudowy Warszawskiego i Śląskiego Okręgu Przemysłowego. Później jako wicepremier i minister skarbu w latach 1935-1935, wspólnie z kołami wojskowymi, budował Centralny Okręg Przemysłowy podkreślając potrzebę dokonania zjednoczenia narodowego wokół wzmocnienia bezpieczeństwa państwa.

2. Eugeniusz Kwiatkowski , zdawała sobie sprawę z tego ,że Polska nie posiada w pełni praw do Pomorza Wschodniego, ponieważ Rosjanie mając Cieśninę Piławską mogą zablokować funkcjonowanie portu w Elblągu i wszystkich małych portów leżących w Zatoce Elbląskiej i dlatego też już w 1945 r., podobnie jak planowali to Niemcy wcześniej, sugerował przekopanie Mierzei Wiślanej- otwarcie Warmii i Mazur na Bałtyk by zdynamizować gospodarczo ten region Polski, atrakcyjny m.in. dla turystów skandynawskich i dla polskich i zagranicznych żeglarzy.

3. Gospodarka morska, zdaniem Kwiatkowskiego, jest integralnie związana z drugim obszarem ponad stuletnich zaniedbań- gospodarką wodną. Znał on koszty kilku powodzi na rzekach polskich, szczególnie w 1934 r. Transport śródlądowy w Polsce odgrywa jego zdaniem minimalna rolę w przeciwieństwie do Niemiec i innych krajów europejskich. Znaczne obszary Polski stepowieją przeżywając deficyt wody , który stale rośnie. Co roku miliardowe wydatki pochłania likwidacja powodzi i suszy w naszym kraju. Nie mamy uregulowanych rzek, odpowiedniej ilości zbiorników retencyjnych, kanałów i elementarnej troski o racjonalne funkcjonowanie rowów melioracyjnych. Wiele urządzeń wodnych, szczególnie na Odrze uległo dewastacji. Kto za to odpowiada?. Na tym tle Kwiatkowski ze swym planem budowy Kanału Północnego łączącego dopływy Wisły z dopływami Odry i siecią niemieckich dróg wodnych oraz z projektem budowy Kanału Odra- Dunaj poczynając od portu wodnego w Koźlu wygląda na utopijnego romantyka. Ale czasami romantycy są większymi realistami niż pragmatycy dnia dzisiejszego pozbawieni wizji przyszłości.

4. Wiele możemy nauczyć się od Kwiatkowskiego w dziedzinie tworzenia naukowego i społecznego zaplecza dla polityki gospodarczej. Nie uznawał on, poza fachowością, partyjnych legitymacji w doborze kadr gospodarczych i ich intelektualnego zaplecza. Stąd jego zastępcą do spraw budżetowych był liberałem –prof. Tadeusz Grodyński, drugi konserwatystą do kontaktów z parlamentem i samorządem gospodarczym- Kajetan Morawski, trzeci narodowcem do spraw polityki morskiej i kapitału zagranicznego - Józef Kożuchowski. A na szefa Wydziału Ekonomicznego, w swym resorcie skarbu, powołał Michała Kaczorowskiego – socjalistę.

Zapleczem społecznym polityki gospodarczo-inwestycyjnej Kwiatkowskiego była milionowa Liga Morska i Rzeczna, a później z przymiotnikiem Kolonialna ( nazwa ta wyśmiana przez wielu rodaków miała podkreślać prawa Polski do surowców kolonialnych) , a zapleczem naukowym Politechnika Warszawska, Politechnika Lwowska, Politechnika Gdańska i Akademia Górnicza w Krakowie, które wydały inżynierów z wieloma patentami międzynarodowymi.

5. Nie straciły aktualności plany Kwiatkowskiego dotyczące gazyfikacji węgla. On już w początkach 1921 r., przewidując przejęcie przez Polskę kopalń górnośląskich pisał o niej w studium: „Węgiel kamienny jako surowiec chemiczny”, wydanym przez Instytut Badań Naukowych i Technicznych „Metan” we Lwowie, który założył prof. Ignacy Mościcki. Nie straciły też aktualności plany Kwiatkowskiego, dotyczące drugiej fazy budowy Centralnego Okręgu Przemysłowego , które zakładały aktywizację gospodarczą Ziemi Świętokrzyskiej, Lubelszczyzny. Podlasia i całego Podkarpacia, min. przez eksploatację miejscowych surowców i modernizację rolnictwa a także rozbudowę dróg lądowych i wodnych, obwałowanie Wisły i jej dopływów.

6. Kwiatkowski jako inżynier, członek Polskiej Akademii Technicznej, starał się wdrażać najnowsze rozwiązania technologiczne w nowobudowanych zakładach produkcyjnych i modernizujących się starych przedsiębiorstwach. Były to nowe techniki budowy szybów kopalnianych, modernizacja wielkich pieców hutniczych, zastosowania walcowni inż. Tadeusza Sędzimira, produkcja nowoczesnych turbin parowych dla celów energetycznych, budowa nowoczesnych sieci elektrycznych, integrujących COP i jego więź z Warszawą, rozpoczęcie produkcji tworzyw sztucznych i wielu nowoczesnych farmaceutyków, zastosowanie nowoczesnych wrzecion w przemyśle włókienniczym, oraz nowoczesnych turbin parowych w przemyśle cukrowniczym, zastosowanie konstrukcji skrzyniowo-żelbetowych w budowie Gdyni, opanowanie konstrukcji nowoczesnych samolotów przez Ryszarda Bartla, Stanisława Cywińskiego, Zygmunta Puławskiego, Stanisława Rogalskiego i Jerzego Rudnickiego oraz w wielu dziedzinach sprzętu przemysłu obronnego

7. Kwiatkowski znając temperament rodaków, ich skłonność do nadmiernego indywidualizmu, przeradzającego się w antypaństwowy anarchizm, starał się budować mosty między wpływowymi orientacjami politycznymi. Był przekonany, że bez minimum porozumienia narodowego trudno uzyskiwać rządowi dodatnie rezultaty polityki gospodarczej. Pod adresem opozycji polityki rządowej, wypowiedział w Katowicach 30 października 1938 r. znamienne słowa, wciąż bardzo aktualne: „ Narody skłócone, uzbrojone do walki wewnętrznej w broń insynuacji, oszczerstwa i złej woli, których linią podziału stanowią nazwiska małych, rozdętych ambicją ludzi, których najwyższym gatunkiem radości jest klęska ich wewnętrznych przeciwników, które ponad elementy pozytywne przenoszą zawsze hasła negacji i bojkotu, które zatraciły zdolność zapomnienia błędów przeszłości , a nie dostrzegają własnych narodowych osiągnięć i zdobyczy w teraźniejszości- takie narody nie mogą liczyć w przyszłości na nic innego, jak tylko na druzgocącą klęskę i podeptanie ich wolności i ich honoru”.(E. Kwiatkowski .Rzecz najważniejsza Polska, Warszawa 1938, s. 8-9).

8. Po wojnie kiedy sporo młodzieży, bojąc się represji UB i NKWD, pozostawała w konspiracji, apelował do niej o powrót do nauki, pracy zawodowej i odbudowy kraju, szczególnie do zagospodarowania Ziem Odzyskanych. Na wiecu w hali Stoczni nr 2 w Gdańsku mówił 4 stycznia 1947 r.:„ Musimy zacząć mówić ze sobą, innym niż dotychczas językiem. Musimy odstawić na bok małe gry polityczne, codzienne złośliwości i podejścia, musimy usunąć nienawiść, a przywołać wszystko to, co nas łączy w jeden naród- t .j. miłość Polski. Musimy usunąć nieraz pierwiastki uczuciowe, emocjonalne, a przywołać do najszerszej współpracy spokojny i zdrowy, chłopski rozum. Musimy spróbować mówić sobie obiektywną prawdę.”
( M.M. Drozdowski, Eugeniusz Kwiatkowski, Rzeszów 2005, s. 316).

Była to przede wszystkim prawda o Polsce uzależnionej od obcych mocarstw, Polsce, która decyzją aliantów zachodnich oddana została do sowieckiej strefy wpływów, ale która musiała zająć się odbudową gospodarczą kraju, zagospodarowaniem Ziem Odzyskanych, radykalną poprawą stanu zdrowotnego, awansem edukacyjnym i społecznym swych obywateli.

9. Dla Kwiatkowskiego, dawnego działacza Związku Młodzieży Polskiej- „Zetu”, członka niepodległościowego „ Zarzewia”, ideowego przyjaciela Andrzeja Małkowskiego- twórcy polskiego skautingu, żołnierza Legionów Polskich i Polskiej Organizacji Wojskowej a następnie Armii Polskiej walczącej z bolszewikami najważniejsza inwestycją była inwestycje skierowane na edukację i wychowanie młodzieży. Wielokrotnie powtarzał- „wszystkie plany strategiczne rozwoju Polski będą martwe, jeśli nie uzyskają akceptacji młodzieży polskiej”. Do druhów z ZHP 6 września 1946 r. powiedział m.in.: „ …Gdy jakakolwiek idea przestaje entuzjazmować młodzież danego kraju, idea ta wchodzi w fazę agonii… Słońce- jest entuzjazmem życia , wiosna jest entuzjazmem natury, serce jest entuzjazmem człowieka, twórczość i piękno są entuzjazmem rozumu, a młodzież jest i słońcem i wiosną i sercem, i podnietą twórczą, i pięknem narodu.” (Archiwum Polityczne Eugeniusza Kwiatkowskiego, Warszawa 2002, s. 310) Czy powstała by Gdynia, magistrala węglowa Śląsk- Gdynia, Centralny Okręg Przemysłowy- te wielkie dokonania Kwiatkowskiego i jego współpracowników, bez poparcia młodzieży, bez Junackich Hufców Pracy, bez 4 tys. szkolnych kół Ligi Morskiej i gorącego zaangażowania setek tysięcy młodzieży polskiej lat trzydziestych ubiegłego stulecia?

Powinniśmy umieć korzystać z wielkiego dziedzictwa myśli i dokonań E. Kwiatkowskiego, którego wysoko cenił Jan Paweł II , który Go żegnał 29 sierpnia 1974 r., jako Metropolita Krakowski w Katedrze Wawelskiej.

Prof. dr hab. Marian Marek Drozdowski
Biograf i uczeń E. Kwiatkowskiego, przewodniczący Komisji Biografistyki ZG
PTH i Komisji Badania Dziejów Warszawy.



POZOSTAŁE ARTYKUŁY Z TEGO DZIAŁU:

Stefan Bratkowski - „FACHOWIEC – NIE TYLKO LEGENDA” -
wiceprezes Klastra COP Jan Ludwik Banaszak -
prof. dr hab. Bolesław Orłowski - KWIATKOWSKI Eugeniusz Felicjan (1888–1974) -
ks. prof. dr hab. Jan Zimny - Pomniki bohaterów historii -
Dla mediów Kontakt