STRONA W BUDOWIE
klaster COP
klaster COP
COP
  STRONA GŁÓWNA » COP » Eugeniusz Kwiatkowski
www.klastercop.pl

 


Nasze wystąpienia w Sejmie od 14.33

VI Forum Gospodarcze Powołanie Rady Programowej
VI Forum Gospodarcze Program części panelowej

 

 

Ludzie COP



Tadeusz Śmiśniewicz



wiceprezes Klastra COP Jan Ludwik Banaszak
wiceprezes Klastra COP Jan Ludwik Banaszak


„ …w 40 ROCZNICĘ śmierci wielkiego Polaka, męża stanu, patrioty Odrodzonego Państwa Polskiego, budowniczego Centralnego Okręgu Przemysłowego w II Rzeczpospolitej Polskiej lat 1918 – 1939 - Eugeniusza Kwiatkowskiego…” (zm. 22 sierpnia 1974 w Krakowie).  


Największym skarbem, powstałej z niewoli zaborczej II RP byli Ludzie o wielkim potencjale wiedzy, patriotyzmie, mądrości pokoleniowej - po ponad wiekowej walce o Państwo Polskie i organizację instytucjonalną, dbającą o byt i rozwój narodu.

To właśnie Oni, Ludzie wszystkich zawodów od humanistów, filozofów, wynalazców, pragmatyków przemysłu, od elit wszystkich uczelni świata, po robotników, stanowili spójny mechanizm trybów (kół zębatych), budujący sprawnie byt narodu w tempie zadziwiającym świat (patrz „Sztafeta” M. Wańkowicza 1939).

Eugeniusz Kwiatkowski stał się szlachetnym symbolem twórczych środowisk tamtego czasu, osobowości, kultury i charakteru ludzi pragmatycznie planujących i budujących byt odrodzonego narodu i państwa. Dlatego, choć zmieniały się ekipy rządzące, On pozostawał w zespołach decyzyjnych dla gospodarki kraju.

Do budowy struktur nowego społeczeństwa, użyto najszlachetniejszych w filozofii kanonów doboru pozytywnego, by mądry i szlachetny gromadził takich, a dowodził najlepszy.

Tak budowane państwo z kilku pokoleń żyjących w trzech różnych systemach zaborczych, sprawiło, że w 250 letniej historii światowego przemysłu, Polska XX-lecia międzywojennego (w 20 lat), dokonała rzeczy wyjątkowej, przechodząc od produkcji w manufakturach feudalnych do najnowocześniejszych w świecie, w kilkunastu dziedzinach przemysłu, bez znaczącej pomocy z zewnątrz, okrzyknięta w Europie przez wrogich sąsiadów, jako „Państwo Sezonowe”.

Z wielką dynamiką powstawały od podstaw, nowoczesne koncerny na polskich technologiach jak; sztucznego kauczuku, pierwszy w świecie system elektronicznej komunikacji (inż. M. Mazur-od okupacji Siemens), krystalografia (prof. J. Czochralski - Dolina Krzemowa USA), telefonia osobista WS-10 (inż. Z. Jelonek - tel. mob.), sztucznego jedwabiu (BORVISK Polski-Tomaszów Maz.), kolejnictwo z najlepszymi lokomotywami (polska Lux-torpeda), rewelacyjne technologie dla lotnictwa (Polska wśród 8 eksporterów samolotów na świecie), metalurgia na światowym poziomie (inż. T. Sędzimir – zwany "Edisonem metalurgii"), matematyka (kryptologia-Enigma), GPS-y 1940 r. inż. Juliusz Hubert (lokalizowały desanty alianckie) i wiele innych z używanymi technologiami do tej pory, jako najlepszymi, a wszystko to dzięki wspaniałej pracy polskich naukowców.

Dzięki wysokiej klasy naukowcom, projektantom oraz konstruktorom nasze zespoły projektowe wygrywały konkursy międzynarodowe (PWP na budowę f-k prochu, sztucznego jedwabiu w kilku krajach).
Terenami intensywnej budowy przemysłu z infrastrukturą były obszary tzw. trójkąta bezpieczeństwa” Centralnej Polski z dawnymi Zagłębiami Przemysłowymi (Staropolskim, Hrubieszowskim) nazwane Centralnym Okręgiem Przemysłowym (COP). W COP-ie powstało 51 nowoczesnych fabryk (na polskiej myśli technicznej) oraz zmodernizowano ponad 50. Powstało 110 tys. miejsc pracy.

Nazwa Centralny Okręg Przemysłowy zrodziła się w Biurze Planowania przy Gabinecie Ministra Skarbu. Zaproponowany obszar COP w całości obejmował rejon bezpieczeństwa, którego granice określało rozporządzenie o ulgach inwestycyjnych z 22 marca 1928 r. (Dz.U. nr 36 poz. 329). COP obejmował ponad 15% terytorium kraju zamieszkane przez 18% ludności. Łącznie obszar ten liczył ok. 60 tys. km² i ponad 5,6 mln ludności (93 osoby na km²), z której ponad 80% stanowili mieszkańcy ubogich, przeludnionych wsi. Inwestycjom COP towarzyszyła rozbudowa infrastruktury przemysłowej, komunikacyjnej i energetycznej.

Twórcy polskiego przemysłu obronnego kierowali się ideą, że im słabsza gospodarka państwa, tym większy powinien być tzw. „bufor cywilny” produkcji, by nie być zależnym od silniejszych państw. Dlatego ceniono technologie dające produkt dla cywilnego rynku podczas pokoju, a dla armii podczas wojny. Doskonałym tego przykładem była f-ka „Celuloza” w Niedomicach (1937), która wchodziła w skład koncernu Państwowa Wytwórnia Prochu w Pionkach (po 1945 ZTS „Pronit”). Niedomice produkowały doskonałe opakowania (ekologiczne jeszcze niedawno) podczas pokoju, a zmiana ustawień instalacji dawała w 100% najwyższej jakości element prochów w PWP. Gdy ją uruchomiono w 1937 roku w obecności prem. Eugeniusza Kwiatkowskiego, zagraniczna prasa pisała, że Polacy w technice dokonują niemożliwych rzeczy (opisana w „Sztafecie” M. Wańkowicza).

Przemysł COP-u dawał możliwość przezbrojenia polskiej armii w nowoczesną broń dla najnowszej polskiej strategii i taktyki działań wobec ew. agresora.

Wielką wizją Eugeniusza Kwiatkowskiego był 15-letni, 5-etapowy Plan Rozwoju Polski A i B i choć trwały nad nim prace od 1936 roku, już jesienią 1938 podjęto inwestycje pierwszego, 3-letniego etapu industrializacji pasa Wilno – Lwów, a także dla komunikacji powstawał projekt „Wytwórni Silników Spalinowych” polskiej konstrukcji (Foka-1, Foka-2) na 71 ha dzielnicy Gołębiów w Radomiu.

Dwudniowe Sympozjum, jakie odbyło się w Stalowej Woli (2007r.) z okazji 70-lecia COP, a uczestniczyło w nim kilkadziesiąt instytutów i uczelni, przekazało informację, iż z ich rozpoznania tamtego czasu tworzenia wynika, że dynamika działań gospodarczych, naukowych, organizacyjnych w drugiej połowie lat `30 była tak wielka, a potencjał ludzki tak doskonały, iż gdyby nie wybuch II wojny światowej, Polska byłaby obecnie krajem wysoko rozwiniętym na poziomie Niemiec, Francji, czy Wlk. Brytanii.

Klaster COP to nowoczesna formacja gospodarcza powołana dla współpracy producentów, nauki, organizacji biznesowych, samorządów oraz kultury, celem wspólnego i dynamicznego rozwoju ekonomicznego w dobie globalizacji.

Pamiętamy, że polskim pierwowzorem obecnych klastrów był już 250 lat temu powstały, Statut Stanisława Staszica, opisujący zależności produkcji i rynku, wprowadzony w Staropolskim Zagłębiu Przemysłowym i Hrubieszowskim Zagłębiu. 100 lat później pod hakatą gospodarczą Zaborców powstawały nieformalne związki w produkcji, finansach, handlu zwane po polsku spółdzielniami.

Wielka wagę przykładamy do zachowania w pamięci dokonania poprzednich pokoleń w kulturze, gospodarce, jako wzorców pozytywnego tworzenia podstaw bytu na przestrzeni epok. Podjęliśmy wraz z elitami polskiej nauki z PAN prace nad tworzeniem Antologii XX-lecia 1918-1939 oraz Monografii COP dla ukazania, różnym kulturom świata, polskiego wkładu w cywilizację techniki i humanizmu, gdyż największe wynalazki ludzkości powstają w warunkach korzystnych dla takiego układu wartości.

Pamiętamy także o znaczących doświadczeniach i datach z historii, by mądrze budować przyszłość, przypominając premiera Ignacego, Jana Paderewskiego oraz prezydenta Thomas Woodrow Wilson`a o zaistnieniu państwa polskiego po I Wojnie Światowej, pragnąc przypomnieć ten fakt pod patronatem Prezydentów obu narodów, kolejnym pokoleniom.

Klaster COP swą działalnością wpisuje się w projekty globalnej gospodarki będąc inicjatorem międzykontynentalnych, cyklicznych targów pomiędzy krajami NAFTA i COMACOL, Polską i Regionem wyznając powszechnie przyjęte zasady budowy dobrobytu społeczeństw w świecie na drodze rozwoju gospodarczego, poprzez współpracę w dziedzinach handlu, produkcji, nauki oraz kultury.

Kreślę te myśli oparte także na autopsji rodzinnej, jako trzecie pokolenie polskiego środowiska technicznego, jako syn inż. Ludwika Banaszaka organizatora, projektanta i konstruktora przemysłu na przestrzeni burzliwych lat XX wieku.

Jan Ludwik Banaszak
Wiceprezes Klastra COP



POZOSTAŁE ARTYKUŁY Z TEGO DZIAŁU:

Stefan Bratkowski - „FACHOWIEC – NIE TYLKO LEGENDA” -
prof. dr hab. Bolesław Orłowski - KWIATKOWSKI Eugeniusz Felicjan (1888–1974) -
prof. dr hab. Marian Marek Drozdowski - Czego nauczyć się możemy od Eugeniusza Kwiatkowskiego? -
ks. prof. dr hab. Jan Zimny - Pomniki bohaterów historii -
Dla mediów Kontakt